CBSé i sztuczne aromaty? Poyerbani obalają mity.

2018-07-04

yerba mate yerbamate rosamontePopularna argentyńska marka CBSe świętuje w tym roku czterdziestolecie swojego istnienia. Pozycja lidera rynku smakowych i funkcjonalnych mieszanek to efekt ciężkiej pracy, pomysłowości i dynamiki przedsiębiorstwa. Jej produkty cieszą się w Polsce dużą popularnością, a flagowa “Energia guarana” to absolutny bestseller. Ostatnio jednak, z zupełnie nieuzasadnionych przyczyn, CBSe stała się obiektem drwin i oszczerstw. W dzisiejszym wpisie obalimy te niesłuszne zarzuty.

 
Wygląda na to, że zaszkodzenie renomie tej popularnej i lubianej marki leży w czyimś interesie. Bo jakże inaczej wytłumaczyć zmasowany atak internetowych trolli na poczciwą CBSe? Od blisko roku na forach i facebookowych grupach aktywni są samozwańczy eksperci. Prócz szyderstw i dość niecenzuralnej w słowach krytyki, stałym punktem tych osobliwych wypowiedzi stał się zarzut odnośnie sztucznych aromatów, jakie rzekomo stosuje firma. Pytani o dowody oskarżyciele powołują się na… własne zdanie, tudzież błędne i - w większości przypadków już skorygowane - informacje od konkurencyjnych sklepów. Mimo racjonalnego sprzeciwu wielu mateistów, malkontenci idą w zaparte. Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą, tak to chyba leciało?

Nie mamy zamiaru toczyć z nikim wojen ani rozkręcać internetowej burzy. Pewne fakty należy jednak uporządkować. Często dostajemy pytania od skonfundowanych klientów. Aby zatem raz na zawsze uciąć spekulacje i zahamować falę oszczerstw, poprosiliśmy samego producenta o odniesienie się do tych zarzutów. Odpowiedź z Argentyny przyszła bardzo szybko. W dodatku okraszona jest podpisem i pieczątką Gustavo Redondo, dyrektora CBSe ds. sprzedaży. Firma zgodziła się na upublicznienie treści tej wiadomości:

cbse yerba mate poyerbani rosamonte mate tee

W tłumaczeniu na język polski jej treść brzmi następująco:

Szanowni klienci,

Informujemy, że aromaty używane przez nas do produkcji yerba mate CBSé są pochodzenia naturalnego.

Z poważaniem,
Gustavo Redondo
Dyrektor ds. sprzedaży E.S.A.S.A.

Z tym samym pytaniem postanowiliśmy skonfrontować jeszcze jednego producenta popularnych owocowych mieszanek. Taragui spotyka się w polskim internecie z dużą życzliwością. Kilka konkurencyjnych sklepów podaje na swoich stronach informację, jakoby jego smakowe wersje miały zawierać naturalne aromaty. Może to nieświadome przeoczenie, lecz ci sprzedawcy niestety wprowadzają Was w błąd! Nie będziemy wymieniać ich z nazwy, dociekliwym proponujemy zaś wujaszka google i hasło “taragui aromat naturalny”. A oto dowód, tym razem najszybszą formą kontaktu okazał się oficjalny facebook marki:
taragui yerba mate


Tłumaczenie:
“Cześć, używamy aromatów sztucznych identycznych z naturalnymi. Pozdrawiamy!”

Określenie “sztuczny identyczny z naturalnym” to po prostu eufemizm dla sztucznego aromatu. Nie chodzi nam jednak o deprecjonowanie Taragui. Po prostu zastanawia nas, dlaczego CBSé zbiera gromy, a w przypadku Taragui praktycznie nikt nie zwraca na to uwagi.

W ramach podsumowania dzisiejszego blogowego wpisu, apelujemy o Waszą czujność. Internet to wspaniały wynalazek. Niestety łatwa i nieograniczona wymiana myśli sprawia, że wielokrotnie natrafiamy na niepotwierdzone lub po prostu fałszywe informacje. Wszelkie pytania zawsze możecie kierować do nas. O yerba mate wiemy naprawdę sporo i rozwiejemy wasze ewentualne wątpliwości w każdej kwestii.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel