Yerba mate a choroba Parkinsona. Przełomowe doniesienia naukowców!

2019-04-05
yerba mate yerbamate rosamonte

O prozdrowotnych właściwościach yerba mate wiadomo coraz więcej. Na naszym blogu możecie poczytać o jej korzystnym wpływie na metabolizm, wysokiej zawartości witamin czy właściwościach antyoksydacyjnych. Dziś jednak, chyba jako pierwsi w polskim internecie, podzielimy się z Wami przełomowymi, opublikowanymi raptem kilka dni temu badaniami argentyńskich naukowców. Potwierdzają one pozytywny wpływ yerba mate na hamowanie objawów choroby Parkinsona. Zapraszamy do lektury!


Grupa argentyńskich naukowców pod przewodnictwem Juana Ferrario postawiła sobie za cel zbadanie, czy istnieje zależność między spożywaniem yerba mate a rozwojem choroby Parkinsona. Realizacja tego wieloetapowego projektu trwała cztery lata. 3. kwietnia na łamach branżowego pisma medycznego “Movement Disorders” doczekaliśmy się ostatecznych wyników. Przeprowadzono go w formie tzw. badań kliniczno-kontrolnych. Zakładają one zaangażowanie zarówno osób zdrowych, jak i cierpiących na daną przypadłość. Wszystko po to, by na zasadzie porównania określić czynniki ryzyka i - w efekcie - wyciągnąć wnioski co do skuteczności danej metody.

Choroba Parkinsona polega na przyspieszonym obumieraniu neuronów dopaminergicznych. Komórki osoby cierpiącej na tę przypadłość ulegają bardzo szybkiemu uszkodzeniu. Objawia się to m.in. w formie postępującego upośledzenia ruchowego. W leczeniu wykorzystywane są substancje o charakterze neuroprotekcyjnym, które spowalniają postępowanie choroby. Najbardziej rozpowszechnioną jest troloks (pochodna witaminy E). Projekt, którego podjęli się argentyńscy naukowcy zakładał sprawdzenie, czy yerba mate i zawarte w niej związki wykazują podobne działanie. W ramach badania kliniczno-kontrolnego, uczestnicy otrzymywali regularne dawki ekstraktu yerba mate. Po zakończeniu wielomiesięcznego eksperymentu, okazało się, że spowolnił on obumieranie neuronów znacznie lepiej niż tradycyjnie stosowany trolox! Naukowcy wysunęli wnioski, jakoby składnikami ekstraktu, które miały na to wpływ były zawarte w yerbie teobromina i kwas chlorogenowy. Właśnie dlatego postanowiono przeprowadzić badanie powtórnie, tym razem posługując się tymi związkami w czystej, wyodrębnionej formie. Również w tym wypadku zahamowanie obumierania neuronów okazało się silniejsze niż w przypadku stosowania troloksu. Co jednak najciekawsze, rezultaty były gorsze niż wtedy, gdy związki dostarczano do organizmu poprzez ekstrakt yerba mate! Pozwala to stwierdzić, że efekt wynika nie tylko z właściwości przeciwutleniających mate, ale także z pewnych mechanizmów komórkowych. Te jednak zostaną dopiero zbadane. A zatem, czy yerba mate przyczynia się do hamowania skutków przebiegu choroby Parkinsona? Wszystko wskazuje na to, że tak! Lista prozdrowotnych zalet ostrokrzewu właśnie poszerzyła się o kolejną, niebagatelną pozycję. Co jednak najważniejsze, wszyscy cierpiący na tę ciężką przypadłość otrzymują szansę skuteczniejszej walki z chorobą!

W napisaniu artykułu opieraliśmy się na informacjach opublikowanych przez argentyńską instytucję Consejo Nacional de Investigaciones Científicas y Técnicas dostępnych pod adresem: https://www.conicet.gov.ar/investigacion-refuerza-la-hipotesis-del-efecto-preventivo-del-mate-sobre-el-desarrollo-de-la-enfermedad-de-parkinson/
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel