EKSPRESOWA WYSYŁKA TEGO SAMEGO DNIA dla zamówień złożonych do 12:00! DARMOWA DOSTAWA już od 99 zł!
2022-05-13

Yerba mate jak narkotyk?

Mówi się, że kawa, obok papierosów czy alkoholu, jest jedną z używek. Mocno pobudza, dodaje energii do pracy, a wielu ludzi wręcz nie wyobraża sobie dnia bez „małej czarnej” tuż po przebudzeniu. Yerba mate ma podobne działanie do kawy - również pobudza, choć w nieco odmienny sposób, a wprawieni mateiści piją ją z nie mniejszą regularnością, co miłośnicy kawy, którzy niemal każdego dnia piją czarny napój. Czy w takim razie yerba mate to używka? Czy pijąc ją poczujemy coś więcej niż pobudzenie? Czy może uzależniać jak narkotyk?

Yerba mate to narkotyk?

Uriel De Simoni - liścik
Twitter/@urieldesimoni

„Czy mógłbyś przestać zażywać narkotyki publicznie?” - pewien Argentyńczyk mieszkający w Wielkiej Brytanii znalazł taki liścik zostawiony przez jego sąsiadów po tym, jak wyszedł z domu, trzymając w dłoni matero i bombillę. „Teraz nasze dzieci chcą mieć takie samo naczynko ze słomką” - brzmiała dalsza część wiadomości. Uri, bo tak na imię miał ów Argentyńczyk, odpowiedział sąsiadom w nieco żartobliwy sposób na tej samej kartce: „Przepraszam! Dołączcie do naszej imprezy. Mamy ciasto, chipacito i Don Satur (argentyńskie przekąski)”. Cała historia opublikowana została przez Argentyńczyka na jego Twitterze i wywołała falę komentarzy, w których fani yerba mate opowiadali swoje historie, kiedy to zostali posądzeni o „zażywanie narkotyków”. W końcu yerba mate to takie egzotyczne, tajemnicze ziele, prawda? Ale czy faktycznie jest narkotykiem?

Yerba mate a działanie psychoaktywne

Yerba mate nie jest narkotykiem. Pijąc ją nie poczujesz się, jakbyś był „na haju”, ale faktem jest, że jej działanie jest trochę inne niż zwykłej kawy czy herbaty. Pijąc yerbę poczujesz pobudzenie, zwiększy się twoja koncentracja, wyostrzą ci się zmysły i rozjaśni się twój umysł. Poczujesz też rozluźnienie, lekką euforię, poprawi się twój humor. Te odczucia to zasługa zawartej w yerba mate kofeiny, teobrominy i teofiliny, które odpowiadają za stymulację organizmu. Yerba mate nie wywołuje halucynacji, nie ma działania psychoaktywnego. Pijąc ją, nie będziesz widział dźwięków, nie będziesz słyszał, jak przedmioty oddychają, ani nie poczujesz się, jakbyś był w innym wymiarze. To po prostu pobudzający napój, ale przyznać trzeba, że ma w sobie pewną „magię”. Pochodzi z odległego dla nas kontynentu, ma niezwykle ciekawą historię, z którą wiążą się pradawne indiańskie legendy, tradycyjny sposób jej parzenia i picia wiąże się z pewnym rytuałem, który wymaga wykonywania konkretnych czynności, choć zyskuje popularność, to wciąż wyróżnia się na tle innych pobudzających napojów - kawy, herbaty czy energetyków - pozostając poza mainstreamem. To wszystko sprawia, że wokół niej powstała pewna otoczka tajemniczości, która często bywa niezrozumiała dla ludzi, którzy nie mieli z nią dotychczas do czynienia. A to, co nieznane, zwykle wydaje się podejrzane, może nawet nielegalne.

Czy yerba mate uzależnia?

Yerba mate, podobnie jak kawa, zawiera kofeinę, a ta z kolei jest środkiem psychoaktywnym i powoduje uzależnienie, chociaż nie tak silne, jak na przykład nikotyna zawarta w papierosach. Do picia kawy można mocno się przyzwyczaić. Silnie i szybko pobudza, więc pijąc ją każdego ranka na rozbudzenie, można wyraźnie odczuć brak energii przy nagłej przerwie od porannego rytuału. Yerba mate działa inaczej. Energia podczas jej picia uwalniana jest stopniowo, a kiedy przestaje działać, to nie jest to gwałtowne. Dzięki temu nie odczuwa się dużej zmiany po ustaniu jej działania. Nie pojawia się też „syndrom odstawienia”, który zauważalny jest podczas przerwy w regularnym piciu kawy czy energetyków. Oczywiście, można się przyzwyczaić do samej czynności picia yerby i czuć się dziwnie przerywając codzienny rytuał, ale nie jest to kwestia uzależnienia.

P.S. Yerba mate nie uzależnia i nie jest narkotykiem, ale są trzy sposoby, żeby poczuć jej działanie „bardziej”. Po pierwsze, spróbuj zaparzyć ją w tradycyjny sposób - przy użyciu prawdziwego matero z Palo Santo i bombilli, sypiąc susz w co najmniej 1/4 objętości naczynka i używając wody o odpowiedniej temperaturze - 80°C. Po drugie, pij z przyjaciółmi - tak jak prawdziwi materos z Argentyny - podając tykwę z rąk do rąk. Po trzecie, pij yerbę słuchając ulubionej muzyki, najlepiej w wygłuszających dźwięki słuchawkach. Zrelaksujesz się i poczujesz, jakbyś był we własnym świecie!

Dbamy o Twoją prywatność

Sklep korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zamknij
pixel