Darmowa dostawa od 60,00 zł
2023-05-24

Yerba mate jest rakotwórcza? Nie wierzymy w te plotki!

Yerba mate powoduje raka?

Co jakiś czas w internecie rozpoczyna się burza na temat rzekomego rakotwórczego działania yerba mate. Nagłówki artykułów krzyczą z ekranów monitorów i straszą, a my klikamy w nie z przerażeniem, czytając kolejne rewelacje. Czy mamy się czego obawiać? Czy yerba mate rzeczywiście jest szkodliwa dla zdrowia?

Spis treści:

  1. Czy yerba mate jest rakotwórcza? Fakty i mity
  2. Najświeższe doniesienia na temat rakotwórczości yerba mate
  3. Wysyp artykułów na temat rzekomej szkodliwości yerba mate
  4. Alternatywa dla tych, którzy nadal mają wątpliwości

Czy yerba mate jest rakotwórcza? Fakty i mity

Yerba mate zawiera sporą dawkę kofeiny, za sprawą której niektórzy wybierają ją jako alternatywę dla kawy. Oprócz kofeiny zawiera także mnóstwo witamin, minerałów i innych związków organicznych, które pozytywnie wpływają na funkcjonowanie całego organizmu. Temat właściwości yerba mate omawialiśmy szerzej w tym wpisie na naszym blogu. Tak jak kawa czy herbata, yerba mate ma swoich wielbicieli i przeciwników. Dla wielu jednak ostrokrzew paragwajski jest wciąż tajemnicą, a jeśli czegoś nie znamy, zaczynamy obawiać się skutków działania i doszukujemy się tego, co najgorsze. Wraz z kolejnymi badaniami rośliny odkrytej przez Indian Guarani, zaczęły pojawiać się rozważania na temat szkodliwości yerba mate. Z analizy publikacji naukowych i informacji znalezionych w różnych źródłach opisujących temat yerba mate a rak wyciągnęliśmy wniosek, że za rzekomą rakotwórczością ostrokrzewu stoją dwa czynniki: gorąca woda, która służy do zaparzania suszu i wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), czyli szkodliwe substancje, które powstają na skutek niecałkowitego spalania substancji organicznej, które znajdują się m.in. w produktach spożywczych poddawanych obróbce termicznej.

Pierwsze badania i publikacje

Pierwsze poważne doniesienia o tym, że yerba może być rakotwórcza pojawiły się już 30 lat temu. Jednym z pierwszych badaczy tematu był Eduardo De Stefani, który wraz ze swoim zespołem w latach 1990-2004 przeprowadził dziesiątki analiz na temat związku yerba mate z rakiem, obejmujących ponad 13 tysięcy pacjentów. Jednym z najsłynniejszych badań było przeprowadzone w 1996 roku na grupie około 1000 dorosłych Urugwajczyków, podczas którego stwierdzono, że wśród osób pijących yerba mate ryzyko zachorowania na raka jest większe aż o 60%. W 1991 roku powstała monografia opublikowana przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (IARC), działającą przy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na temat związku kawy, herbaty i yerba mate z rakiem. W publikacji omówiono czynniki wpływające na powstanie raka przełyku i przeprowadzone do tej pory badania.

Yerba mate pod ostrzałem oskarżeń. Czy faktycznie jest rakotwórcza?

Wraz z doniesieniami badaczy, zaczęły pojawiać się przerażające artykuły w prasie. Dużo zamieszania zrobił artykuł opublikowany w 2009 roku w Los Angeles Times – „Yerba mate: Sip, don’t gulp”. Na podstawie tego tekstu zaczęły pojawiać się kolejne rozważania, czy yerba mate jest szkodliwa. W każdym z tych tekstów wymieniano dwa wspomniane wcześniej czynniki rzekomej rakotwórczości yerby, ale pomijano bardzo ważne fakty. Po pierwsze, występowanie w niej wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA) nie jest tak jednoznaczne. Owszem, występują one w yerbie, bo jest to związane ze sposobem produkcji. Liście i gałązki ostrokrzewu paragwajskiego poddawane są obróbce termicznej, poprzez suszenie przy pomocy ognia i dymu. Siłą rzeczy yerba produkowana w ten sposób musi zawierać składniki pochodzące od dymu. Stwierdzono, że stężenie WWA w przetwarzanym tradycyjnie ostrokrzewie wynosi około 30 mikrogramów na kilogram. To dużo czy mało? Trudno ocenić to bez kontekstu, a niestety właśnie takie „gołe” dane często podaje się w artykułach wskazujących na szkodliwość yerba mate. Jak się okazuje, podobna ilość, 30 μg/kg WWA występuje w kakao, w wędzonym mięsie znajduje się około 50 μg/kg WWA, z kolei grillowane mięso to nawet 320 μg/kg WWA! Wniosek jest prosty – szkodliwe substancje występują w yerba mate tak samo, jak w wielu innych produktach spożywczych, ale ilość ta nie zagraża naszemu zdrowiu. W innym wypadku produkty zostałyby wycofane z obiegu przez instytucje bardzo uważnie trzymające nad tym pieczę. Po drugie, gorąca woda, którą zalewany jest napar może zwiększyć ryzyko zachorowania, ale chodzi tu o naprawdę wysokie temperatury. Gorący napój powoduje podrażnienie przełyku, a z kolei wszelkie poparzenia i mikrouszkodzenia mogą podnosić ryzyko zachorowania. W tym miejscu przypominamy, że yerbę zalewamy ostudzoną wodą, a nie wrzątkiem, o czym również często zapomina się w artykułach oczerniających napar Indian Guarani.

Kaszlący mężczyzna i yerba mate

Yerba mate jednak nie rakotwórcza? Wycofanie zarzutów

W 2016 roku Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) obaliła wnioski wysunięte w opublikowanej przez siebie 25 lat wcześniej monografii. Ponownie zweryfikowano przeprowadzone badania i stwierdzono, że nie ma żadnych dowodów na rakotwórczość yerba mate samej w sobie. Wymieniane wcześniej WWA owszem występują w mate, ale ich zawartość jest wręcz śladowa, porównywalna do ilości, jaka znajduje się w spożywanym na co dzień pożywieniu. Ponadto, znacznie więcej WWA znajduje się w kawie czy grillowanym mięsie. Picie gorącej yerba mate, z kolei, może przyczyniać się do powstawania raka tak samo, jak picie każdego innego napoju w wysokiej temperaturze (powyżej 65 °C), nawet samej wody. Co więcej, po zweryfikowaniu przeprowadzonych ponad 25 lat wcześniej badań stwierdzono, że dobrano do nich niewłaściwą grupę badawczą. Wiele osób, które były badane, było nałogowymi palaczami i mieli zwyczaj palenia papierosów podczas picia yerba mate. Jak się okazało, rozszerzone pod wpływem wysokiej temperatury naczynia krwionośne lepiej przyswajają substancje – nie tylko dobre, ale też te szkodliwe, w tym rakotwórcze, jak na przykład dym tytoniowy. Stąd też wynikło mylne przekonanie, że picie yerba mate przyczynia się do powstawania raka.

Czy yerba jest rakotwórcza? Najświeższe doniesienia

Najnowsze zamieszanie w temacie rzekomej rakotwórczości yerba mate wywołał artykuł w brytyjskim dzienniku The Sun. W artykule pod strasznym tytułem, porównującym picie yerby do wypalenia 100 papierosów, odniesiono się do naukowych publikacji, wśród których wszystkie powtarzają właściwie te same tezy – yerba mate może niebezpośrednio przyczyniać się do zwiększenia ryzyka zachorowania na raka poprzez zawartość WWA i picie naparu o wysokiej temperaturze. Artykuł w znacznej mierze wcale nie odniósł się do najnowszych badań. Wymieniono publikacje z 2008 r. oraz z 2019 r., w których opisano skutki picia napojów o wysokiej temperaturze – ogólnie, nie tylko yerba mate. Sam tytuł artykułu to nawiązanie do publikacji z 2012 r., gdzie wyliczono dokładną zawartość WWA w porcji naparu i porównano ją do łącznej zawartości tych substancji w pięciu paczkach papierosów. Dodano jednak, że należy być ostrożnym porównując picie yerba mate do palenia papierosów, ponieważ substancje przez nie dostarczane, są wchłaniane do organizmu na dwa różne sposoby – przez żołądek i przez płuca, co stanowi znaczną różnicę. Wspomniane zostały również najnowsze badania, chociaż nie podane zostały konkretne doniesienia. Prawdopodobnie chodzi tu o tekst opublikowany pod koniec stycznia ubiegłego roku przez brytyjskie czasopismo naukowe Polycyclic Aromatic Compounds, który ponownie skupia się na zawartości wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych w naparze z liści Ilex paraguariensis.

Wysyp artykułów na temat rzekomej szkodliwości yerba mate

„Wypicie porcji yerba mate jest tak groźne jak wypalenie 100 papierosów!” – tego typu zdania w nagłówkach krzyczą do nas co jakiś czas z portali internetowych o tematyce zdrowia. Chwytliwe, skłaniające do kliknięcia i przeczytania, a przede wszystkim wpływające na emocje odbiorców. Tak właśnie tworzy się niepotrzebne zamieszanie i plotki. Czy możemy całkowicie obalić tezę, że yerba mate może przyczyniać się do zachorowania na raka, a co za tym idzie – jest rakotwórcza? Nie. Nie jesteśmy naukowcami czy ekspertami od zdrowia, nie możemy więc polemizować z badaniami naukowymi. Myślimy jednak, że zdanie przytoczone na początku tego akapitu jest mocno przesadzone i stawia w całkowicie złym świetle napój, który wcale nie jest bardziej szkodliwy od zwykłej herbaty czy kawy, a wręcz zawiera znacznie więcej prozdrowotnych składników i ma więcej cennych dla zdrowia właściwości. Co więcej, badania (póki co przeprowadzane in vitro oraz na myszach i szczurach) dowodzą, że yerba mate, obok szeregu innych pozytywnych działań, może wręcz zapobiegać powstawaniu komórek rakowych!

Alternatywa dla tych, którzy nadal mają wątpliwości

Mimo naszych prób wyjaśnienia, że yerba mate wcale nie jest szkodliwa, nie możemy zmienić nagłówków artykułów, które już zostały opublikowane w internecie. Rozumiemy, że część osób nadal może być zaniepokojona. Jeśli więc obawiacie się, że yerba mate suszona tradycyjną metodą, za pomocą ognia i dymu, może zawierać szkodliwe substancje, jest na to rozwiązanie: yerba mate green! To brazylijska odmiana, która powstaje poprzez suszenie listków ostrokrzewu paragwajskiego za pomocą gorącego powietrza. Dodatkowo, podczas produkcji pomijany jest etap leżakowania suszu, dzięki czemu zachowuje on swoją soczyście zieloną barwę. Najlepszym przykładem zielonej mate jest brazylijska marka Verde Mate Green, którą znajdziecie w naszym sklepie w około 50 unikalnych wariacjach smakowych. Jeśli chcecie w 100% zadbać o swoje zdrowie, nie rezygnując tym samym z cudownych właściwości i smaku naparu z ostrokrzewu, polecamy spróbować zielonej Verde Mate!


Źródła informacji:

  • Wikipedia: Yerba mate, Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne.
  • A. Gawron-Gzella i inni, Yerba Mate – A Long but Current History, Nutrients, 2021.
  • C.I. Heck, E.G. De Mejia, Yerba Mate Tea (Ilex paraguariensis): A Comprehensive Review on Chemistry, Health Implications, and Technological Considerations, Journal of Food Science, 2007.
  • Coffee, Tea, Mate, Methylxanthines and Methylglyoxal, IARC Monographs on the Evaluation of Carcinogenic Risks to Humans Volume 51, 1991.
  • E. De Stefani i inni, Mate drinking and risk of lung cancer in males: a case-control study from Uruguay, Cancer Epidemiology, Biomarkers & Prevention, 1996.
  • E. Conis, Yerba mate: Sip, don’t gulp, Los Angeles Times, 2009.
  • Drinking Coffee, Mate, and Very Hot Beverages, IARC Monographs on the Evaluation of Carcinogenic Risks to Humans Volume 116, 2018.
  • T. Williams, Drinking this tea is as dangerous as ‘smoking 100 cigarettes’: study, The Sun, 2022.
  • M. V. Panzl i inni, Evaluation of Polycyclic Aromatic Hydrocarbons in Dried Leaves of Yerba Mate (Ilex paraguariensis) and Their Extraction into Infusions, Polycyclic Aromatic Compounds, 2022.

Autor:
Piotrek (MATE-NERD)

Piotrek to prawdziwy ekspert od yerba mate. Wie dosłownie wszystko na temat ostrokrzewu paragwajskiego – od nasionka po susz, który trafia do jego matero. Analizuje skład, pochodzenie i metody parzenia z pasją, która mogłaby zaimponować nawet samemu Albertowi Einsteinowi. Uwielbia kuchenne eksperymenty z yerbą w roli głównej, które nie zawsze kończą się najlepiej… ale udanymi kombinacjami chętnie dzieli się na blogu.

Polecane

CBSe Energia Guarana 0,5 kg

CBSe Energia Guarana 0,5 kg

27,99 zł brutto/1szt.(55,98 zł / kg brutto)
Taragui Energia 0,5kg

Taragui Energia 0,5kg

29,99 zł brutto/1szt.(59,98 zł / kg brutto)
Verde Mate Green Energia Guarana 0,5kg

Verde Mate Green Energia Guarana 0,5kg

30,99 zł brutto/1szt.(61,98 zł / kg brutto)
Yaguar Energia Guarana 50g

Yaguar Energia Guarana 50g

5,99 zł brutto/1szt.(119,80 zł / kg brutto)
pixel