Bombilla! Coś więcej niż rurka z sitkiem

2017-09-12

Bombille- różne rodzajeBombilla! Coś więcej niż rurka z sitkiem!

Niby nie ma filozofii - drewno lub metal o prostym lub zakrzywionym kształcie. Teoretycznie zwykła rurka zakończona sitkiem, które zabezpiecza przed wypijaniem fusów z yerba mate. W praktyce ten zwykły przedmiot ma wpływ na smak i czystość płynu oraz ogólne odczucia podczas picia. Dobra bombilla to skarb i nieodłączny towarzysz podróży po smaku yerby.

Niewiele pomoże najlepszy sprzęt, jeżeli nie będziemy przestrzegać podstawowej zasady picia yerba mate – nie ruszaj bombillą w niekontrolowany sposób podczas spożywania. Pyłki i drobne resztki suszu przy mieszaniu z łatwością dostaną się przez dziurki i połkniemy mate z fusami. Co prawda nie jest to trujące, jednak zbyt duże ilości drobinek mogą zaburzyć nasze odczucia. Mam w głowie łagodne, dziwne, zabawne, psychiczne ”ała!”, gdy widzę początkującego mieszającego mate tak jak kawę czy herbatę. Jak zacząć? Przed włożeniem bombilli do yerba mate warto zatkać jej wylot palcem, po czym puścić, gdy już umiejscowimy ją w suszu.

Przez wieki najczęstszym ogólnodostępnym typem bombilli była bambusowa rurka zakończona drobnymi dziurkami. Naturalna, prosta, nadal dostępna na rynku jako element tradycji. Nie była idealna - przepuszczała susz, pierwotnie nie była zakrzywiona, więc picie nie było tak komfortowe jak przy nowoczesnym sprzęcie. Według argentyńskich źródeł na pomysł stworzenia zakrzywionej bombilli wpadł włoski imigrant Annio Silvio Pizzoni, który przybył do Buenos Aires po pierwszej wojnie światowej, by pracować jako taksówkarz. Tam otworzył produkcję. Wkrótce znalazł naśladowców. Dziś możemy wybierać wśród różnych typów bombilli dostosowanych do wielkości matero, rodzaju suszu i preferencji pijącego.

Najczęściej spotykanym, uniwersalnym kształtem (preferowanym przez większość, również przeze mnie) jest dziurkowana łyżka - np. bombilla Mercedes, Gringo czy Grande. To konsensus dający możliwość atrakcyjnego wyglądu, dobrej filtracji i odporności na zatykanie dzięki sporej powierzchni chłonnej. Można pić różne typy yerba mate, „łyżka” jest optymalna. Ciekawą alternatywą jest bombilla z filtrem sprężynowym. Jest ona jednak polecana do grubo ciętych mate, bo przy pylastych nie filtruje już tak dobrze. Zatyka się znacznie częściej niż „łyżki”, jednak warto ją mieć, bo działa doskonale przy odpowiednim rodzaju suszu. Dobrą opcją jest wybór podwójnego filtru, przeważnie jest to ponacinana lub podziurkowana rurka, na którą zakłada się sprężynę. Można wybrać również specjalne bombille z pierścieniami chłodzącymi napar. Warto zwracać uwagę na możliwość rozkręcania, solidność połączeń, długość bombilli i ciężar pierścieni (by nie przewracały mniejszych matero). Spore znaczenie ma również materiał, z którego wykonano sprzęt. Od bambusowych, przez stal niklowaną, nierdzewną, po alpakę i srebro. Najczęściej za dobrą jakością stoi wyższa cena. Im szlachetniejszy materiał tym lepiej. Warto zainwestować w coś lepszego. Najbardziej optymalne (stosunek jakość/cena) są stal nierdzewna i alpaka – szczególny stop metali (miedzi, niklu i cynku w różnych proporcjach) imitujący srebro, mający właściwości hipoalergiczne. Alpaka nie ciemnieje i pięknie się prezentuje.

Mam kilka bombilli. Moją ulubioną jest właśnie bombilla z alpaki. W zanadrzu mam też „sprężynkę”, gdzieś zachowała się „łyżka” ze stali nierdzewnej. Szeroki wybór bombilli znajdą Państwo w naszym sklepie. Do wyboru, do koloru – praktyczne, ozdobne, z różnych materiałów i z różnymi filtrami. Każdy znajdzie wybrankę dla swoich ust.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel